#motoryzacja

9 posts · Last used 26d

Niemiecki automobilklub ADAC przeprowadził test opon całorocznych. Do badania wybrano 16 modeli w popularnym rozmiarze 185/65 R15. Tylko Continental AllSeasonContact 2 otrzymał ocenę dobrą, uzyskując notę 2,3. Siedem kolejnych modeli oceniono jako zadowalające. Pozostałe osiem dostało ocenę dostateczną lub niedostateczną. Za Continentalem znalazły się Pirelli Cinturato All Season SF 3 i Michelin CrossClimate 2, które dostały taką samą notę końcową: 2,6. Szczególnie słabo wypadł Bridgestone Weather Control A005 Evo, który otrzymał ocenę 5,3. #oponycałoroczne #adac #TestOpon #samochód #auto #motoryzacja #opony
1
2
1
0
Jestem w rozterce. Zasługuje na żółte blachy czy nie? Z jednej strony to gruz i paździerz, no ale sporo klasyków było w swoim czasie za takie uważane. Z drugiej - ciężko o większy symbol polskości XXI wieku, zajeżdżany po miastach i wsiach, kręcący setki tysięcy km bez serwisu, naprawiany drutem i trytytkami, pojony ropą z traktora i olejem rzepakowym, z obowiązkową chmurą czarnego dymu ciągnącą się z tyłu... #motoryzacja #volkswagen #golf #youngtimer
3
8
2
0
Wakacjusze Trasa, nawet dla kogoś jadącego odpowiednim sprzętem i tak doświadczonego jak ja, była trudna. Potężny wakacyjny ruch zmieniających turnusy Wakacjuszy i bez nagłego załamania pogody był wymagający. Deszcz niczym ołowianym kowadłem runął na rozgrzany asfalt, a z boku szkwałowy wiatr uderzył nagle bezlitosną pięścią Richtera… Reachera. Szary mur wody przesłonił wszystko. Boczny prąd powietrzny powodowały dryf, niczym statku na morzu, kiedy wieje z trawersu, a mgły jak u Kinga podniosły się z rozgrzanego asfaltu i zasnuły wszystko to, co już i tak było niewidoczne. Był środek dnia i kiedy pokonałem te dwieście kilometrów zalanej wodą, spowitej mgłami i przesłoniętej ścianą deszczu autostrady, mimo klimatyzacji – byłem lekko spocony, trochę z siebie zadowolony (ale bez przesady, w końcu to moja rola: pokonywać), ale i wytrącony. Przez moment, kiedy turbiny się wychładzały, podzespoły strzelaniem blach i obudów wyrównywały naprężenia, oleje i smary stygły, a ciśnienie krwi w moich żyłach, wywindowane w rejony obserwowane zwykle tylko w morskich odwiertach roponośnych powoli opadało, w głowie miałem tylko jedną myślorefleksję: No niestety, ludzie jednak są pojebani. Kiedyś, gdy w samochodach nie było kilometrów światłowodów, procesorów, o których w programie Apollo nawet nie śniono, dziesiątek czujników sprawdzających wszystko – od jakości powietrza pod łokietnikiem aż po natężenie oświetlenia ambientowego… Kiedy jeszcze nie pakowano wielkopowierzchniowych ekranów dotykowych, na których można śledzić najnowsze wpisy i rolki, a wentylowane, podgrzewane i wyposażone w masażystę fotele nie pozwalały się zanadto zrelaksować… Ludzie w samochodach sami musieli myśleć nad tym, co robią. Dokonywać analiz i używać wbudowanych w głowy biologicznych procesorów, musieli. Kiedy to człowiek, a nie narzędzie, byłby smart, każdy z tych dziewięćdziesięciu procent pojebów sprawdziłby, czy ma włączone światła odpowiednie do jazdy w takich warunkach. #Motoryzacja #Technologia #bezpieczenstwo
3
4
3
0
You've seen all posts